Półwysep Coromandel dla leniuchów
10

maj

Półwysep Coromandel dla leniuchów

Chciałbyś zafundować sobie wakacje? Z pewnością, jeszcze za poszukiwania się nie wziąłeś, ale pracując dzień w dzień marzysz o miejscu, gdzie mógłbyś się położyć, odpocząć i posłuchać szumu morza. Kuszące, prawda? Jednak trzeba najpierw, takie miejsce znaleźć. Co najważniejsze, nie powinno ono być bardzo tłoczne, ponieważ w końcu chciałeś odpocząć.

Jeśli nie masz dzieci, to wyjazd możesz zaplanować nawet w krótki czas przez wycieczką. Pakowanie wtedy jest bardzo szybkie, a bilety można załatwić nawet dzień przed wylotem, ale pod warunkiem, że mnie lecimy z drugiego końca polski. Wtedy, nie zdążylibyśmy dotrzeć na czas. Oczywiście z dziećmi też to jest możliwe, ale z małymi, możemy mieć pewne problemy, ponieważ wymagają przebierania oraz karmienia z butelki, a płynów wnieść na pokład samolotu nie możemy. Lecąc gdzie daleko, nie możemy pozostawić malucha bez jedzenia. Gdy planujemy podróż samolotem z małymi dziećmi, to lepiej, żeby było to maksymalnie dwugodzinny lot.

Skoro chcesz wypocząć gdzieś w zimie, a w wybranym kraju ma być lato, to musisz liczyć się z tym, że musisz lecieć praktycznie na drugą półkule ziemi. Wtedy, kiedy u nas zima i mróz, to po drugiej stronie lato i gorąco. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że taki lot trwa bardzo długo. Jeśli doliczymy do tego przesiadki, to jeszcze dłużej.

Gdzie jechać, aby wypocząć?

Najlepsza opcja są oczywiście kraje z pięknymi plażami. Gdzie jednak ich szukać? Wszelkie Malediwy, Egipt, Hiszpania itp. są już oklepane, a co więcej znajdziemy tam rzesze turystów i potężne tłumy. Nie chcemy oczywiście na bezludną wyspę jechać, ale unikamy tez bardzo zatłoczonych miejsc, gdzie nie ma jak palca wcisnąć. Nie taka forma odpoczynku nas interesuje.

Bardzo ciekawa mogłaby dla nas być Nowa Zelandia, a konkretnie półwysep Coromandel. Jest to bardzo ciekawe miejsce, gdzie znajdziemy najpiękniejsze plaże. Sama droga jest cudowna, ponieważ pokonuj się ją wąską i kręta drogą, która wije się zaraz obok oceanu. Znajdziemy tam także dwa miasteczka, które przypomną nam westerny oraz poszukiwaczy złota. Wyglądają one bardzo atrakcyjne, ponieważ nadal zachowały się tam wiktoriańskie domy posiadające werandy. Znajdziemy na tym półwyspie gorące palże, a konkretnie z gorącymi wodami. Widziałeś kiedyś aktywność termalna na plaży? Jeśli nie, to wybierając się do takiego miejsca, będziesz miał okazję. Widząc unoszącą się parę nad piaskiem, wykop dołek, a będziesz maił własną łaźnię. Tylko nie zapomnij o łopacie.