travelsklep.pl

LOT poleci do Pekinu, nie poleci do Hanoi

21 lutego 2012, wtorek
autor:admin

LOT poleci do Pekinu, nie poleci do Hanoi
VN:F [1.9.3_1094]
Ocena: 0.0/5 (liczba ocen: 0)

PLL LOT zawieszają z dniem 26 marca 2012 r. połączenia z Warszawy do Hanoi. Jednocześnie, 29 maja uruchamiają nowe połączenie na Daleki Wschód – do stolicy Chin Pekinu. Jak twierdzi przewoźnik, decyzja o wstrzymaniu lotów do stolicy Wietnamu związana jest m.in. ze słabymi wynikami finansowymi tego połączenia i brakiem perspektyw ich poprawy, a także z ograniczoną flotą samolotów dalekodystansowych na zbliżający się sezon letni. Z kolei bardzo dobrze ocenia potencjał połączenia do Pekinu.

Dzięki wynegocjowanej zgodzie na przeloty nad Syberią i dogodnym godzinom startów i lądowań na lotnisku w Pekinie, przewoźnik liczy na duże zainteresowanie wśród pasażerów biznesowych i turystycznych, a także lepsze wyniki finansowe rejsów wykonywanych trasą północną” – czytamy w oficjalnym komunikacie wydanym przez PLL LOT.

Przewoźnik już udostępnił w swoim systemie rezerwacyjnym bilety na przeloty na nowej trasie. Najtańsze kosztują (w dwie strony) ok. 1900 zł. Rejsy będą się odbywały trzy razy w tygodniu: wyloty z Warszawy we wtorki, czwartki i niedziele o godz. 16.10, lądowanie w Pekinie o godz. 6.35 (czasu lokalnego) następnego dnia; wyloty z Pekinu w poniedziałki, środy i piątki o godz. 8.45 (czasu lokalnego), lądowanie w Warszawie o 12.40.

Z kolei, ogłaszając likwidację połączenia do Hanoi, polski przewoźnik poinformował, że na tej trasie podróżował przede wszystkim ruch turystyczny, co dawało zbyt niskie przychody jednostkowe, aby połączenie było rentowne. „Dlatego, mając do dyspozycji cztery Boeingi 767 i perspektywę otrzymania nowych Boeingów 787 Dreamliner pod koniec tego roku, ustaliliśmy priorytety tak, aby w nadchodzącym sezonie letnim jak najefektywniej wykorzystać flotę, którą dysponujemy. Uznaliśmy, że otwarcie już na sezon letni 2012 połączenia do Pekinu przyniesie więcej korzyści, niż kontynuowanie eksploatacji połączenia do Hanoi” – powiedział Marcin Piróg, prezes PLL LOT.

Sprzedaż biletów na rejsy do Hanoi po 25 marca została wstrzymana w systemie rezerwacyjnym PLL LOT. Wszystkim pasażerom, którzy już wcześniej kupili bilety na loty po tej dacie, LOT gwarantuje pełny zwrot kosztów. „Jeżeli pojawi się możliwość zapewnienia naszym podróżnym rejsów do Hanoi innymi liniami z pewnością niezwłocznie poinformujemy pasażerów o takiej opcji” – dodał Piróg.

Część klientów LOT-u nie chce jednak obiecanego zwrotu kosztów podróży, ale właśnie zapewnienia połączenia zastępczego. „Za zwrócone pieniądze nigdzie nie dolecimy. Chcemy, by LOT zapewnił nam alternatywne połączenia” – napisał jeden z internatów na TVN-owskiej platformie Kontakt24.

Przewoźnik poinformował pasażerów o odwołaniu lotów w terminie dłuższym niż dwa tygodnie przed planowanym odlotem, co powoduje zwolnienie przewoźnika z odpowiedzialności odszkodowawczej względem pasażerów” – wyjaśnia Katarzyna Krasnodębska, rzecznik prasowy Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Dodaje jednak, że pasażer ma prawo domagać się od przewoźnika zmiany planu podróży do Hanoi z wykorzystaniem rejsów innych przewoźników operujących na tej trasie (także z przesiadkami), w miarę dostępności wolnych miejsc. Zmiana rezerwacji powinna zostać dokonana w taki sposób, aby pasażerowi umożliwić podróż w najwcześniejszym możliwym terminie, biorąc pod uwagę pierwotne daty, na które został wystawiony bilet LOT do Hanoi albo też w późniejszym terminie dogodnym dla pasażera.

W razie braku propozycji zmiany planu podróży ze strony przewoźnika, pasażerowie, którzy dokonają zakupu nowych biletów do Hanoi na własną rękę, mogą domagać się zwrotu kosztów tych biletów na podstawie przepisów prawa cywilnego, a zatem wyłącznie przed sądem powszechnym. Dotyczy to także zwrotu ewentualnych kosztów już poniesionych w związku z anulowaną podróżą do Wietnamu, np. zakupu innych biletów lotniczych, opłaconych noclegów, wykupionych świadczeń turystycznych itd.

Podsumowując, najlepszym rozwiązaniem dla pasażerów, którzy posiadają bilety do Hanoi po 25 marca, a nie są zainteresowani zwrotem kosztów, jest złożenie przez nich do PLL LOT oświadczenia (najlepiej na piśmie lub drogą mailową), w którym będą domagać się zmiany planu podróży.

Podobne wpisy:

VN:F [1.9.3_1094]
Ocena: 0.0/5 (liczba ocen: 0)

Komentarze (2) do wpisu “LOT poleci do Pekinu, nie poleci do Hanoi”

  1. admin napisał(a):
    VN:F [1.9.3_1094]
    Ocena: 0 (na 0 głosujących)

    Niezadowoleni klienci LOT-u, którzy mają bilety do Hanoi na loty po 25 marca, protestują na Facebooku. Błyskawicznie powstała grupa zatytułowana „Nabici w HANoi”.

    Dotychczas władze LOT-u nie chciały słyszeć o alternatywnych połączeniach, bo jak się okazało bilety na te terminy kosztują średnio sześć razy więcej – dlatego łatwiej jest zwrócić pieniądze. Dzięki protestom pasażerów LOT jednak przebukuje bezpłatnie wszystkie loty do Hanoi. Nadal oczywiście istnieje możliwość zwrotu kosztów za zakupiony bilet.

  2. admin napisał(a):
    VN:F [1.9.3_1094]
    Ocena: 0 (na 0 głosujących)

    Wojna Europy z resztą świata o opłaty ze emisję dwutlenku węgla, może przeszkodzić Pol­skim Li­niom Lot­ni­czym LOT w uruchomieniu po­łą­cze­nia z Pekinem.

    W od­we­cie za na­rzu­ce­nie li­niom lot­ni­czym obo­wiąz­ku uczest­ni­cze­nia w han­dlu emi­sja­mi (ETS) Ro­sja­nie chcą zabronić prze­woź­ni­kom z Unii Europejskiej latania nad Sy­be­rią. Tra­sa nad Sy­be­rią jest naj­krót­szą dro­gą prze­lo­tów mię­dzy Eu­ro­pą a Azją. Ka­żda in­na dro­ga wią­że się ze znacz­nie więk­szy­mi wydatkami i wy­dłu­że­niem cza­su lo­tu.

    Za­no­si się na woj­nę han­dlo­wą, bo in­ne kra­je także gro­żą sank­cja­mi. Cho­dzi o wpro­wa­dzo­ny 1 stycz­nia 2012 r. obowiązek uczest­ni­cze­nia li­nii lot­ni­czych la­ta­ją­cych w prze­strze­ni eu­ro­pej­skiej w han­dlu emisjami dwu­tlen­ku wę­gla. Ozna­cza to, że prze­woź­ni­cy ko­rzy­sta­ją­cy z eu­ro­pej­skich lot­nisk mu­szą kupować prawa do emi­sji spa­lin.

    Po­cząt­ko­wo otrzy­ma­ją bez­płat­nie 85 proc. li­mi­tów CO2, ale od 1 stycz­nia 2013 r. za 15 proc. bę­dą musiały za­pła­cić. We­dług Mię­dzy­na­ro­do­we­go Sto­wa­rzy­sze­nia Prze­woź­ni­ków Po­wietrz­nych IA­TA łącz­ny wydatek li­nii na te po­zwo­le­nia wy­nie­sie w 2013 r. 505 mln eu­ro. Jak wy­li­czy­li prze­woź­ni­cy, obo­wią­zek ten ozna­cza wzrost ce­ny bi­le­tu o około 12 euro.

    Ro­sja, Sta­ny Zjed­no­czo­ne, Chi­ny, In­die i 19 in­nych kra­jów, w tym np. Ku­ba, ni­gdy nie by­ły tak zjednoczone, jak w opo­rze przeciw wpro­wa­dzo­ne­mu 1 stycz­nia 2012 r. obo­wiąz­ku uczest­ni­cze­nia li­nii lotniczych w han­dlu emi­sja­mi. W de­kla­ra­cji mo­skiew­skiej 23 kra­je zapowiadają sko­or­dy­no­wanie dzia­ła­ń prze­ciw­ko unij­nym prze­pi­som. Jednym z po­su­nięć może być za­ka­za­nie na­ro­do­wym prze­woź­ni­kom udziału w sys­te­mie ETS. Państwa myślą też o zło­że­niu for­mal­nej skar­gi do Mię­dzy­na­ro­do­wej Or­ga­ni­za­cji Lot­nic­twa Cy­wil­ne­go ICAO, za­prze­sta­nie roz­mów z eu­ro­pej­ski­mi prze­woź­ni­ka­mi o no­wych szla­kach i wpro­wa­dze­nie od­we­to­wych opłat wo­bec li­nii z Unii.

    Ka­żde pań­stwo wy­bie­rze naj­sku­tecz­niej­sze i do­bit­ne po­su­nię­cia, któ­re po­mo­gą anu­lo­wać al­bo od­ro­czyć wdrożenie unij­ne­go ETS” – stwierdził wiceminister Wa­le­rij Oku­łow, któ­re­go re­sort był go­spo­da­rzem dwudnio­we­go spotkania przed­sta­wi­cie­li po­nad 20 kra­jów.

    Bruksela uzna­ła, że spo­tka­nie w Mo­skwie spro­wa­dzi­ło się do sa­mych ne­ga­ty­wów. „Nie­ste­ty na­sze pytanie, ja­ka jest wa­szym zda­niem kon­kret­na i konstruktywna al­ter­na­ty­wa, za­da­ne uczest­ni­kom spotkania w Mo­skwie po­zo­sta­ło bez od­po­wie­dzi” – na­pi­sa­ła w swym blo­gu ko­mi­sarz ds. kli­ma­tu Con­nie Hedegaard. A jej rzecz­nik Is­sac Va­le­ro­-La­dron po­wtó­rzył, że Unia zmie­ni prze­pi­sy, je­śli doj­dzie do „ambitnego glo­bal­ne­go po­ro­zu­mie­nia, bo zostalibyśmy nim także ob­ję­ci” .

Skomentuj

Musisz się zalogować, żeby móc dodać komentarz.