„Dziennik Gazeta Prawna” informuje, iż luksusowe hotele w Polsce są w tak złej sytuacji finansowej, że stanęły przed wyborem: albo obniżą standard, czyli pozbędą się jednej z pięciu gwiazdek, albo przestaną zarabiać. W ciągu roku średnie obłożenie w tych hotelach spadło z 70 do 40 proc.
Hotelarze twierdzą, iż głównym powodem finansowej zapaści jest postępowanie firm, które tną wydatki na podróże służbowe i tym samym zakazują swoim pracownikom rezerwowania noclegów w luksusowych obiektach, nawet, jeśli cena w nich jest na poziomie hotelu czterogwiazdkowego.
Najważniejsze to przetrwać ten i przyszły rok. Wszyscy, którzy wytrzymają gorszą koniunkturę, odbiją sobie straty przy okazji mistrzostw Europy – uważa jeden z menedżerów sieciowego hotelu.
Wyjściem z sytuacji jest obniżenie standardu, czyli rezygnacja z jednej gwiazdki, co oznacza równocześnie obniżenie cen. Dzięki temu hotel staje się bardziej dostępny dla mniej zamożnych klientów.
Taka tendencja już jest widoczna na polskim rynku – przyznaje Andrzej Szafrański, ekspert z Instytutu Hotelarstwa. Jako pierwszy „zdegradował” się pięciogwiazdkowy hotel Sympozjum w Krakowie, co spowodowało wzrost liczby klientów.
Sieć Starwood Hotels & Resorts, która jest właścicielem warszawskich hoteli Sheraton i Westin, złożyła wnioski o obniżenie kategorii swoich hoteli z pięciu do czterech gwiazdek, ale ostatecznie wycofała się z tej decyzji.
Widzimy, że rynek powoli odżywa. W tej chwili mamy blisko 100-procentowe obłożenie nawet w weekendy – uzasadnia ten ruch przedstawiciel sieci na Polskę, Agnieszka Róg-Skrzyniarz.
Nie wiadomo jednak, czy większe obłożenie hoteli wynika z tego, że firmy przestały tak mocno oszczędzać, czy może był to wynik zwiększonego ruchu podczas wakacji. Odpowiedź pojawi się wkrótce, wraz z końcem wakacyjnych wyjazdów.
O złej kondycji pięciogwiazdkowych hoteli świadczy także rosnąca liczba ofert ich sprzedaży. Z drugiej strony większa liczba sprzedających powoduje, że pojawiają się chętni do kupowania, np. West Real Estate i Europejski Fundusz Hipoteczny. Wiąże się to z nadzieją na wielkie zyski przy okazji Euro 2012.
W kraju działa w sumie 1643 hoteli, z czego 43 posiada pięć gwiazdek. Zgodnie z rozporządzeniem ministra gospodarki pokój jednoosobowy w takim hotelu musi mieć 14 mkw., a dwuosobowy 18 mkw. W każdym z nich muszą znajdować się sejf, minibar i telefon oraz łazienka wyposażona dodatkowo w wagę i suszarkę do włosów. W hotelach 4-gwiazdkowych pokoje są mniejsze o 2 mkw. Nie są wymagane telefon i sejf, ale obowiązkowo trzeba zapewnić gościom hotelowym minibar lub lodówkę.


