Zagrożenie terrorystyczne na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej

Napisane przez w 8-03-2013 w Starsze wpisy

Zagrożenie terrorystyczne na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej

W związku ze wzrostem zagrożenia atakami terrorystycznymi na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, Departament Stanu USA wydał oświadczenie, w którym ostrzega obywateli amerykańskich przed podróżowaniem w te rejony świata. W najbliższą niedzielę zamkniętych zostanie czasowo 21 ambasad i konsulatów amerykańskich w krajach arabskich, m.in. Afganistanie, Arabii Saudyjskiej, Bangladeszu, Egipcie, Iraku, Jemenie, Libii i Sudanie. Tymczasem Unia Europejska nie planuje na razie przerywać pracy swoich przedstawicielstw dyplomatycznych w zagrożonych regionach. Przez dwa dni nieczynna będzie tylko brytyjska ambasada w Jemenie.

Jak czytamy w oświadczeniu Departamentu Stanu USA, aktualne informacje wskazują na to, iż Al-Kaida oraz jej sojusznicy nadal planują dokonanie zamachów terrorystycznych, które „mogłyby mieć swoje źródło lub miejsce na Półwyspie Arabskim”. Zagrożenie obejmuje okres „od chwili obecnej do końca sierpnia”.

Według zastrzegającego sobie anonimowość przedstawiciela władz USA, ostrzeżenie przed podróżowaniem opiera się na tej samej informacji wywiadowczej, która spowodowała zamknięcie 21 ambasad i konsulatów USA w najbliższą niedzielę.

Przewodniczący komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów Ed Royce powiedział wczoraj w programie „New Day” telewizji CNN, że wraz z kilkoma innymi kongresmenami rozmawiał na ten temat z wiceprezydentem USA Joe Bidenem. „Rozumiem, że jest to powiązane z Al-Kaidą i zagrożenie wywodzi się z Bliskiego Wschodu oraz Azji Środkowej” – zakomunikował.

Natomiast Bruksela nie idzie w ślady Waszyngtonu. Jak wyjaśnia rzecznik Komisji Europejskiej Alexandre Polack, na tym etapie nie ma dowodów na to, aby unijnym placówkom groziło niebezpieczeństwo. „Zdajemy sobie sprawę z posunięć Stanów Zjednoczonych i jesteśmy w kontakcie. Przedstawicielstwa Unii w regionie współpracują z amerykańskimi ambasadami. Podejmujemy wszelkie konieczne środki ostrożności” – podkreślił Polack.

[mappress mapid="2133"]

4 Komentarzy

  1. W nocy naszego czasu odbyło się spotkanie najważniejszych doradców prezydenta Obamy do spraw bezpieczeństwa. Sekretarz stanu John Kerry, sekretarz obrony Chuck Hagel, doradczyni do spraw bezpieczeństwa Susan Rice i inni omówili zagrożenia płynące z Półwyspu Arabskiego. Ocenili obecną sytuację i zastanawiali się nad podjęciem kolejnych działań.

    Z obawy o bezpieczeństwo personelu Niemcy zamknęły na dwa dni swoją ambasadę w Jemenie. Na podobny krok zdecydowały się także Francja i Wielka Brytania. Niemiecka placówka pozostanie zamknięta dziś i jutro. Rzecznik MSZ w Berlinie potwierdził, że chodzi o względy bezpieczeństwa, ale nie chciał udzielić żadnych dodatkowych informacji w tej sprawie.

    W alercie wystosowanym przez skupiający 190 krajów świata Interpol jest mowa o zagrożeniu atakami terrorystycznymi na Bliskim Wschodzie i północnej Afryce do końca sierpnia. Media zwracają uwagę, że ostrzeżenie zbiega się w czasie z końcem Ramadanu.

    Interpol apeluje o zachowanie szczególnej czujności i przypomina, że w ostatnim czasie z więzień w Libii, Iraku i Pakistanie uciekły setki osób podejrzanych o działalność terrorystyczną, w tym członków al-Kaidy.

  2. Wczoraj zamkniętych było 21 amerykańskich ambasad i konsulatów na Bliskim Wschodzie i w północnej Afryce. 10 z nich zostanie dziś otwartych. Jednak do listy placówek dyplomatycznych, które pozostaną zamknięte dopisano osiem kolejnych. Łącznie do końca tygodnia będzie nieczynnych 19 ambasad i konsulatów. Są wśród nich placówki w Jemenie, Libii, Egipcie i Arabii Saudyjskiej.

    Amerykańskie władze informują, że przedłużenie zamknięcia ambasad nie wiąże się z żadnymi nowymi informacjami wywiadowczymi. Decyzję w tej sprawie oparto na tych samych co wcześniej ostrzeżeniach służb wywiadowczych, że al Kaida i powiązane z nią organizacje szykują zamachy.

    Wczoraj amerykańscy kongresmani z komisji do spraw wywiadu przekonywali opinię publiczną, że były podstawy do ogłoszenia alarmu terrorystycznego. Tłumaczyli oni, że Agencja Bezpieczeństwa Narodowego przechwyciła komunikację pomiędzy ekstremistami sugerującą, że może dojść do ataków.

  3. Brytyjskie MSZ, Foreign Office, oświadczyło, że personel brytyjskiej placówki „zostanie tymczasowo wycofany do Wielkiej Brytanii”, a ambasada pozostanie zamknięta do powrotu pracowników. Ambasada była nieczynna od niedzieli. Rzeczniczka brytyjskiej dyplomacji nie potwierdziła, czy jest konkretne zagrożenie, a jedynie oznajmiła, że chodzi o działania prewencyjne.

    Dodała, że Foreign Office jest w kontakcie z niewielką grupą Brytyjczyków, którzy pozostali w Jemenie mimo rekomendacji, by opuścili kraj.

    Wcześniej Departament Stanu USA nakazał, by w związku z utrzymującym się zagrożeniem terrorystycznym Jemen opuścili wszyscy pracownicy amerykańskiej ambasady, których obecność nie jest niezbędna. Pentagon podał, że w ramach ewakuacji amerykańskie siły powietrzne transportują personel ze stolicy Jemenu, Sany.

    Natomiast w oświadczeniu dla podróżnych zarekomendowano, by z Jemenu natychmiast wyjechali wszyscy przebywający tam amerykańscy obywatele; odradzane są również podróże Amerykanów do tego kraju. Zagrożenie określono jako „ekstremalnie wysokie”.

    Waszyngton podjął decyzję o zamknięciu ok. 20 swoich ambasad i konsulatów na Bliskim Wschodzie i w Afryce po przechwyceniu przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) komunikatów wymienianych przez przywódcę Al-Kaidy Ajmana al-Zawahiriego oraz Nasira al-Wahajsziego, szefa Al-Kaidy Półwyspu Arabskiego (AQAP) z centralą w Jemenie, z których wynikało, że Al-Kaida planowała duży zamach terrorystyczny.

    Także Berlin i Paryż zdecydowały, że ich ambasady w Jemenie pozostaną zamknięte jeszcze kilka dni.

    Jemeński minister spraw zagranicznych Abu Bakr al-Kirbi oświadczył, że podjęte przez zachodnie kraje kroki „choć mają chronić obywateli, w rzeczywistości służą celom, do których dążą elementy terrorystyczne„. Zapewnił, że Jemen podjął wszelkie niezbędne środki, aby chronić zagraniczne misje.

    We wtorek czterech domniemanych członków Al-Kaidy zostało zabitych w ataku amerykańskiego drona na wschód od Sany. Jemeńskie ministerstwo obrony sprecyzowało, że co najmniej jeden z nich figurował na liście podejrzanych „planujących ataki terrorystyczne w ostatnich dniach ramadanu i w czasie Id al-Fitr (Święta Zakończenia Postu)”.

    To czwarty atak z użyciem samolotu bezzałogowego przeciwko domniemanym członkom Al-Kaidy w Jemenie od 28 lipca. W sumie zginęło w tych operacjach 17 osób.

  4. Departament Stanu USA zapowiedział ponowne otwarcie placówek dyplomatycznych na Bliskim Wschodzie i Afryce Północnej, z wyjątkiem ambasady w Jemenie i konsulatu w Lahore (Pakistan).

    Otwartych zostanie 18 z 19 placówek zamkniętych w niedzielę z powodu – jak podano – zagrożenia atakami terrorystycznymi. Mają one wznowić pracę w niedzielę lub poniedziałek.

    We wtorek polecono opuszczenie Jemenu większości amerykańskiego personelu dyplomatycznego. W czwartek natomiast zamknięto konsulat USA w Lahore. Powodem tych decyzji miało być przechwycenie przez amerykański wywiad korespondencji elektronicznej między czołowymi postaciami Al-Kaidy, która dotyczyła planów dokonania ataków terrorystycznych.

    Rzeczniczka Departamentu Stanu Jen Psaki poinformowała, że ambasada USA w Jemenie pozostanie zamknięta z powodu wciąż utrzymującego się zagrożenia atakiem terrorystycznym ze strony Al Kaidy. Dodała, że z „powodu oddzielnego zagrożenia” zamknięty pozostanie konsulat amerykański w Lahore.

    Będziemy kontynuować oceny zagrożeń dla Sany (stolicy Jemenu) i Lahore oraz podejmować decyzje dotyczące ich ponownego otwarcia opierając się na tych ocenach” – stwierdzono w opublikowanym komunikacie.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Przeczytaj poprzedni wpis:
Odwiedził wszystkie kraje na świecie bez korzystania z samolotów, teraz wymienia je w krótkim filmiku
Odwiedził wszystkie kraje na świecie bez korzystania z samolotów, teraz wymienia je w krótkim filmiku

Anglik Graham Hughes, mieszkaniec Liverpoolu, jest pierwszym człowiekiem, który odwiedził wszystkie 201 krajów na świecie oraz 15 „innych terytoriów” bez...

Zamknij